Sezon jesienno-zimowy to czas, gdy częściej spotykamy się z różnego rodzaju infekcjami. Wielu z Was, będąc na diecie ketogenicznej, zauważa u siebie znaczną poprawę odporności – to wspaniały efekt uboczny zdrowego odżywiania! Jednak nawet na keto nie jesteśmy w 100% kuloodporni.
Jak więc mądrze wspierać organizm, aby zapobiegać infekcjom, a gdy już nas "dopadną" – szybko i skutecznie sobie z nimi poradzić? W Moje Keto wierzymy, że droga do zdrowia prowadzi przez żołądek. I to dosłownie!
Oto przewodnik Moje Keto, jak dbać o siebie w sezonie grypowym, oparty na aktualnej wiedzy i trosce o Twoje zdrowie.
Na diecie ketogenicznej świadomie rezygnujemy z cukru i przetworzonej żywności, co już samo w sobie jest potężnym krokiem w stronę wzmocnienia organizmu. Ale możemy zrobić więcej.
"Przez żołądek do zdrowia" - wzmocnij się od środka:Jeśli czujesz, że zaczyna Cię "rozkładać", Twoje ciało potrzebuje natychmiastowego wsparcia. Grypa bywa poważna i może prowadzić do powikłań, a przeziębienie, choć łagodniejsze, jest uciążliwe.
Oto Twoja strategia działania:
Twoje ciało walczy z wirusem. Daj mu na to czas i zasoby. Sen i odpoczynek to priorytet.
To kluczowe dla utrzymania funkcji organizmu i walki z chorobą. Pijąc odpowiednią ilość płynów, pomagasz złagodzić ból gardła i udrożnić zatkany nos.
Zgodnie z zaleceniami, ciepłe napoje i zupy to podstawa.
Kiedy chorujemy, nasz apetyt często spada. Ważne, by to, co jemy, było gęste odżywczo i wspierało leczenie.
Katar to częsty objaw przeziębienia. Źródła medyczne podpowiadają, jak interpretować jego kolor:
Ważne: Jeśli katar utrzymuje się tygodniami (może to być alergia) lub towarzyszy mu wysoka gorączka, silny ból głowy czy inne niepokojące objawy – zawsze skonsultuj się z lekarzem. Troska o klienta to dla nas priorytet, dlatego zachęcamy do monitorowania swojego stanu.
PodsumowaniePrzeziębienie czy grypa na keto to test dla organizmu. Stosując dietę bogatą w prawdziwe, odżywcze produkty, dajesz sobie najlepsze narzędzia do walki. Pamiętaj: Odpoczynek, Nawodnienie (z elektrolitami!) i Odżywczy Rosół to Twoja święta trójca w walce z chorobą.
Dbaj o siebie i przejdźmy przez ten sezon zdrowo!
Z pozdrowieniami,
Aneta Gmińska
Twój Trener Zdrowia
Wiele osób rozpoczynających dietę ketogeniczną spodziewa się spektakularnej poprawy wyników badań – i słusznie! Jednym z najczęstszych i najbardziej pożądanych efektów ketozy jest właśnie spadek poziomu trójglicerydów.
Ale co, jeśli jesteś na keto, pilnujesz makro, a Twój lipidogram nadal pokazuje wysokie trójglicerydy? Spokojnie, to sygnał, aby przyjrzeć się nie czy jesteś na keto, ale jak to robisz.
W Moje Keto kierujemy się filozofią "Przez żołądek do zdrowia". To hasło idealnie pasuje do tematu trójglicerydów. Wysoki poziom TG jest często bezpośrednim skutkiem tego, co ląduje na naszym talerzu – nawet na diecie niskowęglowodanowej.
Zgodnie z aktualną wiedzą naukową, dieta ketogeniczna, poprzez drastyczne obniżenie spożycia węglowodanów, powinna być jednym z najskuteczniejszych narzędzi do walki z wysokimi trójglicerydami. Mniej węglowodanów to niższy poziom insuliny, a to oznacza, że organizm przestaje intensywnie produkować i magazynować tłuszcz.
Jeśli jednak Twoje wyniki są dalekie od ideału, prawdopodobnie przyczyną jest jeden z tych czynników:
Bazując na najnowszych doniesieniach i dbając o Twoje zdrowie, przygotowałam listę kluczowych działań, które pomogą Ci zoptymalizować poziom trójglicerydów na diecie ketogenicznej.
To absolutna podstawa. Nasza dewiza "Przez żołądek do zdrowia" oznacza powrót do prawdziwego jedzenia.
Pożegnaj się: Z margarynami, gotowymi daniami, fast foodami, chipsami "keto" i olejami roślinnymi w plastikowych butelkach (jak słonecznikowy czy rzepakowy, z wyjątkiem lnianego na zimno). Tłuszcze trans to wróg publiczny numer jeden dla Twojego lipidogramu.
Na keto jemy tłuszcz, ale niech to będzie tłuszcz, który leczy! Skup się na produktach przeciwzapalnych, które aktywnie wspierają Twój organizm:
Wiem, że istnieją alkohole "keto-friendly" pod kątem węglowodanów, ale Twoja wątroba, zajęta metabolizowaniem alkoholu, odkłada na później spalanie tłuszczu. To prosta droga do podwyższenia TG. Jeśli walczysz o wyniki, odstaw alkohol całkowicie.
Na keto nie jemy cukru, to jasne. Ale czy na pewno?
Aktywność fizyczna to potężne narzędzie. Nie musisz od razu biegać maratonów. Zacznij od codziennego, szybkiego spaceru. Jak pokazują badania, nawet 20 minut regularnego ruchu pomaga "spalać" trójglicerydy krążące we krwi.
Zadbaj o to, by Twoje posiłki były gęste odżywczo. Lista z materiałów źródłowych jest długa, ale na keto szczególnie warto zadbać o:
Pamiętaj, wysokie trójglicerydy na keto to nie porażka. To informacja zwrotna od Twojego organizmu, który mówi: "Zmieńmy coś!".
Traktuj dietę keto nie jako wymówkę do jedzenia boczku bez ograniczeń, ale jako szansę na odżywienie ciała najlepszym paliwem. Skupiając się na jakości, eliminując przetworzoną żywność i dodając odrobinę ruchu, masz ogromną szansę na zobaczenie wyników, o jakich marzysz.
Bo przez żołądek naprawdę zmierzasz prosto do zdrowia!
Dbaj o siebie,
Aneta Gmińska
Twój Trener Zdrowia
W Moje Keto naszym hasłem jest "Przez żołądek do zdrowia" . Wierzymy, że to, co ląduje na naszym talerzu, ma fundamentalny wpływ na nasze samopoczucie, energię i sylwetkę.
Ale co, jeśli robisz wszystko "dobrze" – pilnujesz makro, jesz czyste, odżywcze produkty, jesteś w ketozie – a mimo to czujesz, że coś Cię blokuje? Waga stoi w miejscu, pojawiają się niekontrolowane zachcianki, a Ty czujesz się bardziej zmęczony niż zregenerowany?
Odpowiedzią bardzo często jest przewlekły stres.
W Moje Keto podchodzimy do zdrowia holistycznie, opierając się na aktualnej wiedzy . A nauka jest tu bezwzględna: chroniczny stres to chronicznie podwyższony poziom kortyzolu.
Nawet jeśli idealnie zarządzasz insuliną poprzez dietę, kortyzol (hormon stresu) działa jak hamulec ręczny zaciągnięty podczas jazdy:
Dlatego troska o klienta to dla nas coś więcej niż tylko układanie jadłospisu. To patrzenie na Ciebie całościowo – na Twój sen, Twój ruch, a przede wszystkim na Twój układ nerwowy.
Nasz organizm działa w dwóch trybach: "walcz lub uciekaj" (dominacja stresu) oraz "odpoczywaj i traw" (dominacja regeneracji).
Dieta ketogeniczna działa najlepiej, gdy jesteśmy w tym drugim trybie. W końcu nasze hasło to "Przez żołądek do zdrowia" – a żeby zdrowo trawić i przyswajać, musimy być zrelaksowani.
I tu właśnie wkracza medytacja.
Medytacja nie jest magicznym rytuałem. To trening dla mózgu i naukowo potwierdzone narzędzie do regulacji układu nerwowego. Kilka minut dziennie pozwala świadomie "przełączyć" organizm z trybu walki w tryb regeneracji. Obniża poziom kortyzolu, wycisza gonitwę myśli i pozwala nam wrócić do "tu i teraz".
To potężne narzędzie, które pozwala, aby praca, którą wykonujesz "przez żołądek", przyniosła maksymalne efekty.
Chcąc wyposażyć Cię w najlepsze narzędzia, dzielę się z Tobą tekstem prowadzonej medytacji, który pomoże Ci zacząć. Znajdź 10 minut w ciszy, usiądź wygodnie i pozwól sobie na ten akt troski o siebie.
Zamknij oczy i rozsiądź się wygodnie na krześle. Na początek skieruj uwagę na siebie w pomieszczeniu, w którym się znajdujesz. Wyobraź sobie siebie w tej przestrzeni i zacznij zauważać miejsca, w których się z nią stykasz. Zauważ, jakie to uczucie siedzieć na krześle, poczuj podłogę pod stopami, dłonie spoczywające na kolanach. Poświęć chwilę na ugruntowanie się w teraźniejszości poprzez kontakt z otoczeniem.
Teraz zwróć uwagę na swój oddech. Zauważ, jak odczuwasz go w klatce piersiowej, przeponie, w ustach i nosie. Skup się na oddychaniu; to pomoże Ci się zakotwiczyć w chwili obecnej. Oddech zawsze Ci towarzyszy, więc możesz go wykorzystać jako przypomnienie o tym, by skupić się na tym co tu i teraz.
Teraz poszerz zakres swojej uwagi, aby zauważyć wszelkie doznania płynące z ciała. Zatrzymaj się na chwilę, pozwól sobie na obserwację wszelkich odczuć obecnych w twoim ciele bez oceniania ich jako dobrych albo złych oraz bez podejmowania prób ich zmiany. Po prostu zauważaj to, co tam jest, zachowując przy tym otwartość i ciekawość.
Teraz zwróć uwagę na swoje myśli. Zauważ, jak przeskakują od jednego tematu do drugiego. Niektóre myśli przemijają szybko, inne cię rozpraszają, a od jeszcze innych bardzo trudno się oderwać. Po prostu zauważaj, co myślisz, nie próbując przywołać do świadomości określonego tematu czy wypchnięć z niej innego. Postaraj się nie oceniać swych przeżyć jako dobrych albo złych. Jeśli zauważysz, że jakaś myśl cię pochłonęła, przyznaj, że tak się stało, i delikatnie skieruj uwagę z powrotem na obserwowanie pojawiających się myśli. Pozwól sobie przyglądać się płynącym myślom przez kilka chwil.
Teraz zacznij zwracać uwagę na swoje uczucia. Podobnie jak myśli emocje ulegają wahaniom. W dość krótkim okresie możesz odczuwać lęk, a potem spokój, złość, a potem czułość; smutek, a potem radość. Emocje napływają falami, rosną na sile, by znów opaść. Po prostu przyglądaj się temu, co w tej chwili odczuwasz, nie staraj się tego w żaden sposób zmieniać.
Pozwól sobie na obserwowanie emocji bez osądzania. Zauważ, jak one się nasilają i znowu słabną.
Nadal zwracaj uwagę na całość swego doświadczenia: jak się czuje twoje ciało, co myślisz, jakie emocje się pojawiają. Jeśli zauważysz, że próbujesz coś w tym doświadczeniu zmieniać, odnotuj to i łagodnie skieruj uwagę z powrotem na samą obserwację. Jeżeli pochłonie cię jakieś doznanie, myśl czy emocja, wykorzystaj oddech, aby zakotwiczyć się w chwili obecnej i wróć do obserwacji swoich przeżyć.
Wyobraź sobie miejsce, w którym znajdziesz ukojenie, gdzie otoczenie urzeka twoje zmysły, gdzie twoje cielesne reakcje są wzmożone, gdzie twój oddech staje się przewodnikiem twojego istnienia i gdzie zwróć uwagę na myśli, które pojawiają się w Twojej głowie. Teraz wyobraź sobie rzecz, która jest dla Ciebie bezpieczna, której bardzo pożądasz i która posiada niezwykłą moc realizacji twoich trzech życzeń. Wyobraź sobie jego formę, jego nieograniczony potencjał obdarowywania cię skarbami i kontempluj sferę życzeń, którą posiada zdolność do spełnienia. Wyobraź sobie wygląd zewnętrzny, tej rzeczy i pomyśl jakie potencjalne korzyści i głębokie pragnienia może zaspokoić.
Kiedy będziesz gotów/gotowa, zacznij wracać do pomieszczenia, w którym się znajdujesz. Wyobraź sobie siebie w tej przestrzeni, zacznij dostrzegać miejsca, w których się z nią stykasz. Zacznij poruszać palcami u rąk i nóg, a kiedy będziesz gotów/gotowa, otwórz oczy.
PodsumowaniePamiętaj, prawdziwe zdrowie to równowaga. Zadbaj dziś nie tylko o swój talerz, ale i o swoją głowę.
Z troską,
Aneta Gmińska
Twój Trener Zdrowia
W Moje Keto naszym hasłem przewodnim jest "Przez żołądek do zdrowia" . To fundament, na którym budujemy lepsze samopoczucie i sylwetkę. Jednak bardzo często, szczególnie na diecie ketogenicznej, wpadamy w pułapkę rutyny. Jajka, boczek, awokado, sałata... i tak w kółko.
Tymczasem istnieje prosta, ale niezwykle ważna zasada odżywiania, która poprawia zdrowie, a o której na keto czasem zapominamy: jedz kolorowo .
Dlaczego to takie ważne? Kluczem jest różnorodność .
Opierając się na aktualnej wiedzy medycznej, musimy pamiętać, że nie ma jednego, magicznego produktu, który dostarczy nam wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Jeden produkt jest bogaty w witaminę C, inny w potas, a jeszcze inny w witaminę B9. Tylko jedząc zróżnicowanie, jesteśmy w stanie zapewnić naszemu ciału komplet niezbędnych związków.
Na szczęście dieta ketogeniczna, w swojej zdrowej, "czystej" odsłonie, jest niezwykle bogata w kolory! Kolor warzyw i dozwolonych owoców determinuje, jakich bezcennych składników nam one dostarczają.
Oto Twój przewodnik po "Keto Tęczy" – zobacz, jak w zgodzie z zasadami keto dbać o różnorodność na talerzu.
Zielone warzywa to podstawa naszej piramidy. Słyną z wysokiej zawartości folianów (witaminy B9).
Szpinak, rukola, jarmuż, brokuły, szparagi, brukselka, kapusta włoska i oczywiście awokado.
Witamina B9 jest kluczowa dla układu nerwowego, chroni m.in. przed depresją i chorobami układu krążenia. Uczestniczy też w produkcji czerwonych krwinek, zapobiegając niedokrwistości.
Czerwona grupa to potęga antyoksydantów. Znajdziemy tu flawonoidy, które neutralizują wolne rodniki , oraz cenny likopen.
Pomidory (bogate w likopen ) oraz dozwolone owoce jagodowe, takie jak truskawki i maliny.
Składniki te działają ochronnie na układ krążenia i mają silne działanie przeciwzapalne.
Za ten piękny kolor odpowiadają antocyjany – składniki bardzo cenne dla naszego układu sercowo-naczyniowego.
Borówki, jagody, jeżyny. Z warzyw: czerwona kapusta, bakłażan i czerwona cebula.
Antocyjany to jedni z najsilniejszych przeciwutleniaczy, wspierają zdrowie naczyń krwionośnych.
Warzywa i owoce o tej barwie są źródłem karotenoidów, takich jak luteina i zeaksantyna.
Papryka pomarańczowa i żółta. (Uwaga: inne warzywa z tej grupy, jak marchew, dynia czy bataty, mają znacznie więcej węglowodanów i na keto powinny być spożywane tylko w minimalnych, kontrolowanych ilościach lub wykluczone).
Karotenoidy poprawiają wzrok i zapobiegają chorobom oczu, np. zwyrodnieniu plamki żółtej.
Choć czasem pomijana, ta grupa kolorystyczna kryje w sobie prawdziwe skarby, m.in. apigeninę i luteolinę.
Czosnek, cebula, seler, korzeń pietruszki. Królem tej grupy na keto jest oczywiście kalafior!
Związkom tym przypisuje się silne działanie przeciwzapalne i nawet antynowotworowe.
PodsumowanieJak widzisz, każda "grupa kolorystyczna" zawiera coś absolutnie wyjątkowego dla Twojego zdrowia. Dieta ketogeniczna nie musi być monotonna. Traktuj swoje posiłki jak paletę malarza – dbaj o to, by na Twoim talerzu pojawiały się produkty o zróżnicowanych kolorach.
To właśnie esencja troski o klienta i filozofii Moje Keto. Nie chodzi tylko o makro, ale o gęstość odżywczą i prawdziwe odżywienie organizmu na poziomie komórkowym.
To jest prawdziwa droga "Przez żołądek do zdrowia" !
Dbaj o siebie kolorowo!
Aneta Gmińska
Twój Trener Zdrowia